Piękny świat a żerowisko..

Przygotowanie fotografii do odpowiedniego zaprezentowania w Internecie zabiera sporo czasu.. Tak więc ten wpis pojawia się później niż chciałem.
Nie będzie w nim słownego komentarza, zostawię go na następny raz,
niejako 2 część i to bardzo nieodległą, bo jutro – ostatniego dnia czerwca.

Fotografie poniżej (a także niektóre ekstra) można też obejrzeć
w większym rozmiarze (ok. 2000 px dłuższy bok), tutaj.

Piękny świat, a piękne światy rzadko mają tylko jednego właściciela.

Jedna odpowiedź do “Piękny świat a żerowisko..”

  1. Ostatniego dnia czerwca jednak nic się tutaj nie pojawiło (co nie znaczy, że nic ważnego się nie działo – właśnie dlatego). Dziś natomiast 1 lipca, podejmuję w Krakowie pewną osobę, której należy się dużo radości, więc się tym zajmę.
    A piszę o tym dla porządku, żeby wiedzieć, jaka jest hierarchia i co jest ważniejsze. Niemniej za zapowiadanie i opóźnianie można przeprosić – i przepraszam. Myślę jednak, że 2 lipca pojawi się tutaj naprawdę ważny wpis.
    Tymczasem, cieszmy się Słońcem.

Leave a Reply