Na spacerze z gadolągiem

Nie aż tak zimnawo, ale nieprzyjemnie, jakieś prądy marznące..

Poszedłem rano na spacer z moim gadolągiem, ale wnet wróciłem.

Gadoląg jest jeszcze niewyrobiony, rzuca się na wszystkie portale organiczne w okolicy, warczy na empatów..

Tymczasem siadam do pracy, bo trzeba zrobić a. i dokończyć b.

Owocnego weekendu!

21ogo(n)

I już (od 7 minut) 21 Października.

Jednak za bardzo się rozdrabniam, chmurkowanie temu sprzyja. Muszę zatem jednak zamknąć kwestię podstawowych (kanonicznych) albumów. Wymaga to jeszcze ode mnie ok. 2.5 dnia pracy. Ale muszę przypilnować teraz Zecera czyli Kochanego Dawida (specjalisty od cyfrowego DTP – InDesign itd. – kiedyś QuarkiExp etc.).

No dobrze, zanim w takim razie będę mógł tutaj zaprezentować kanon (czyli przegląd najważniejszych znaków od początku projektu w lipcu 2016 roku) – pokażę jeszcze, bo całkiem wyraźne, najnowsze ujęcia.

Proszę:

i – kolejne skakanie po dachach (na poniższe można kilkać i powiększać)

po pierwsze zeskok na niższy

i następne, w tym trochę ogólniejszych widoczków ..

Jeśli galeria źle działa czy coś się nie pokazuje jak powinno po kliknęciu – proszę o skarę w komentarzu.

Wszystkie obrazki można też zobaczyć większe (ok. 2000 px bok), tradycyjnie, na serwerze Pleoromy – tutaj O TUTAJ (O).

Głowa do Góry. Ogon wyprost!

Do usłyszenia (i zobaczenia).

Dzień Marcina

Dziś jest wtorek, 6.

Dla odmiany pokażę dzisiaj trochę wglądu w dzień Marcina.

A to było jeszcze wczoraj i w niedzielę, bo Marcin lubi przyrodę;

A teraz dał mi znać, że jest zarobiony (pomaga starszym Paniom), więc ja idę na spacer – i pewnie zwidzimy się po 15..

tu trasę objaśniał
a tu się pokazał
i tutajty

tymczasem!

Tutaj jednak pozwolę sobie zwrócić uwagę Państwa na:

Co uczyniwszy (zwróciwszy uwagę, chyba, że nie..ale jeśli tak, to iddźta do tych Ślepych!. lub tych ślepych (wśród tych ślepych i tych drugich ślepych są też rzecz jasna widzący, za pieniądze, ukryci, a także inne twory itdpedep. etc.etc.)

Ja tam uważam, że ślepota to akurat wada najgorsza,

a ślepota dobrowolna,

największy grzech.

Tymczasem!

M.

Prawdy będzie coraz więcej, na razie zapraszamy do naszej telewizji, w której programy na razie tzw. z odtworzenia, ale chyba już pod koniec Października a może na początku Listopada pojawi się jakiś LIVE.. (i będą nagrywane warsztaty i lekcje do szk8ły Pleoromy):

https://www.youtube.com/channel/UCuemRt9-fbiFVjbOXO-wILA

(pracuje na razie jeden.. no, tak szczerze powiedziawszy, to nad Pleoromą pracuje, na razie:
1 1/2 człowiek

1/3 Lwa

i nM.

A kto to i co to, to się jeszcze okaże..

Tymczasem dzień ten się tak zakomp(i)lował, że został skomponowany
nowy hejnał, o tutaj:

Pożegnanie z Bajką..

Żegnamy się z podstawową, pierwszą dziewiczą fazą projektu Znaki na Niebie (Signs in the Sky) tymi oto zdjęciami z ostatnich dni (pierwszych dni jesieni) września
[wykonane chińską komórką – z chińskim wirusem oczywiście.. :-]

(bez obaw, Znaki się nie kończą.. lecz zakończył się 1 etap (jak tam pójdzie z finalizacją dokumentacji, to już się biedzimy z print-on-demand itd. – testowa zaś witryna sklepu, gdzie można będzie nabyć Znaki w formie albumów (pdf-ów) testuje się tutaj: PRESS.PLEOROMA.COM
Niestety jakaś odpłatność będzie, z tego prostego powodu, że na razie twórca musi
z czegoś żyć, a zaprzestał zajmowania się prawem 10 lat temu (i dobrze, bo co by teraz studentom powiedział, jak w oczy spojrzał?), a oszczędności prywatne (w tym spadkowe) się niestety pokończyły (i trochę, niezbyt mądrze, rozdałem :-/].

Natomiast, wspomniałem już w jednym z ostatnich wpisów, że ruszył też (chwilo w szufladzie bardziej niż pokazywany..) projekt Znaki w Drzewach (Signs in the Trees). I co to znaczy – że już cała prawie Natura ma nam coś do przekazania – to na pewno będzie ciekawe się dowiedzieć.. Nieprawdaż?

Rzeczone fotografie z komórki są do obejrzenia w większym rozmiarze (ok. 2000 px bok) tutaj.

A tutaj: znajdź Marata!

A tutaj: pewne odniesienie do Interpretacji #1

I jeszcze raz wskażemy – że komuś udało się czegoś (może nieświadomie) domyślić – tego co i ja wiem (się dowiedziałem..)

ze strony wodza Apaczy (Howhg! Powiedziałem!) http://www.acojapacze.pl/

A w następnym wpisie pokażemy ostatnie (w tym sezonie, na tym etapie, ale też w ogóle) fotografie z aparatu – gdyż aparat w zw. z zakończeniem fazy projektu a także w związku z tym co nadmieniłem wyżej (konieczności życiowe tudzież wyłożenia kasy na print-on-demand) powędruje jutro do nowego Pana (akurat Pani..:-).

Acha – i przez nie do – Patrzenie (trzeba było – choć znane – na to Popatrzeć..) – teraz dopiero wstawiłem rozwiązanie zagadki tego, co najbardziej przeszkadza w pracy Mateuszowi – wstawiłem po okładce jego cierpień – we właściwym wpisie: tutaj.

MD

Nad Grunwaldem – cz. 7

Przedstawiam ostatnią część cyklu nad pomnikiem Grunwaldu w Krakowie.

Fotografie w większym rozmiarze można obejrzeć tutaj.

Niektóre są zbliżone (można odnieść wrażenie powtarzania), gdyż zostały ukazane te same fragmenty nieba z różnych perspektyw i ujęć, dla porównania, lub różnie zaakcentowane.

K-8-C-I K-R-8-K

Miałem wczoraj urodziny.

Ani wesołe, ani smutne, takie sobie.

Ale chmura urodzinowa się fajnie prze-chadza-ła po niebosłonie nad Wisłą i Wawelem.

Z telefonu, więc trochę rozpiętość tonalna słabsza itd. – w pełnej wielkości można zobaczyć tutaj.

I będzie też – w ramach testów sprzętu nagrywającego – krótkie wideo.

Bardzo niedługo.

Mała podpowiedź:

To zbliża się na łapkach kota! – –

Mapka

A to taki wpis techniczny, który można pominąć.

Wrzucam tutaj pewną mapkę, która może nic nie znaczy, a może się jednak kiedyś przyda.

Trafiła do mnie w 2018 r. , trochę przypadkiem.

Trudno powiedzieć..