6-9-6

No więc, finanse i moc i takie tam – wrzesień mamy piękny tego roku, tymczasem, jak wspominałem, trwają prace poza “sieciowe” nad publikacjami, dlatego tutaj występuje dłuższa przerwa.

Obiecałem jednak coś w tzw. międzyczasie (time-in-be-tween?) wrzucić..

Czas bycia pomiędzy? – tu się chwilę zadumałem..

Proszę – jeśli ktoś nie widział, odżałować 10 minut ze swojego Czasu Życia, na tą krótką impresję z młodości i dojrzewania do dorosłości.. a nawet i z melancholii z tym związanej..melancholii miłości.

Dziękuję.

Co mogę – tymczasem (?) dalej podać?

No, taki choćby, amatorski – klip, przedstawiający ruchome chmury.

TCHM..

Można też zoczyć (zauwaużyć, znaczy się), że Drzwo także okiem śledzi wydarzenia i chmury, zatem pareidolia się rozciąga nie tylko na chmury i niebo ale i drzewa i liście, zatem na cała już prawie Naturę..

Z czego Wnioski należy czerpać..

Z poważaniem

Marat (Mateusz D.) Dakunin

i pozdrowienia

dla profesora Arka

Kiedy wspominam moją znajomość z profesorem Arkadiuszem Jadczykiem oraz to, jak on podchodzi do kwesti wiary i jej stosunku do nauki, przychodzi mi do głowy, że popularne teraz, słyszane tu i tam "Myślenie Pozytywne", "przyciągasz to o czym myślisz itd" - czy też inaczej wyrażane, ale summa summarum jest to jakiś rodzaj "WIARY, KTÓRA CZYNI CUDA", to wtedy, wydaje mi się bardzo ważne, by zaznaczyć, że:- Ta wiara ma moc czynienia cudów, gdy jest w zgodzie z obserwacją obiektywnego świata i wynika z tego jak widzimy i doceniamy naturę w okół nas - wtedy idziemy ręka w rękę z Bogiem i rzeczywiście możemy przenosić góry!Jeśli wiara - jest oderwana od szacunku dla obserwacji Innego, tego co w okół Nas, jeśli bazuje na uprzedzeniu, przesądzie, micie (źle pojętym, wykrzywionym), często tam, gdzie się przesądu nie spodziewamy - w nauce, tak, tak! - to wtedy sprowadza nie cud, a nieszczęście!

Przyszłość Nowego Człowieka – psychologiczna interpretacja przypowieści ewangelicznych

Chciałem przypomnieć, że od 23 czerwca zeszłego roku, ukazywała się tutaj, w odcinkach (ilustrowanych bogato fotografiami i nie tylko) moja parafraza bardzo wartościowego i bardzo mało znanego dzieła ucznia G. Gurdżijewa, dr Maurice’a Nicolla “Nowy Człowiek”.

Tak to się zaczęło (Pierwszy odcinek).

Z powodów czasowych, po zakończeniu przedstawiania kwestii wstępnych, nie dam rady już parafrazy pociągnąć dalej, zamieszczę jeszcze kilka odcinków ciekawszych ustępów, które mam już opracowane.

Wszystkich znających trochę język angielski zachęcam bardzo do sięgnięcia po tą pozycję. Można ją (testowo!) ściągnąć ode mnie
(tutaj, z Pleoromy)

, ale gdyby ktoś mógł zachęcam do zakupu oryginału, np. tutaj:

“New Man: An Interpretation of Some Parables and Miracles of Christ”

Tymczasem wracam do innej roboty.

Pierścień Marata Dakunina oraz Działo się i Będzie się dziać – Zapraszam na ciekawe FOTO!

Witam więc, jak zapowiadałem, po długiej przerwie.
Pracuję teraz nad kilkoma rzeczami, postanowiłem, że ogólne blogowanie zostanie tutaj,
a jakby ktoś chciał się rozejrzeć trochę szerzej, to tutaj jest tzw. Webring – czyli Pierścień,
który pokazuje także otoczenie.. – czyli czego można się mniej więcej spodziewać w najbliższym czasie po kimś, kto się nazwał Marat Dakunin..

Webring Marata Dakunina https://dakunin.com

Miałem w pierwszej kolejności pokazać w jakie ciekawe rejony mnie Lwy kochane zaciągnęły na przełomie Wiosny i Lata tego to znamiennego roku 2020 (w którym to trochę się działo, jak wszyscy wiemy, a dziać się będzie jeszcze więcej.. i tak już na jakiś czas zostanie..) – to pokażę jednak później, gdyż wiedziony pewnymi zbiegami okoliczności i znakami (jak zawsze to u mnie), choćby także opadłym piórkiem,

postanowiłem, że muszę dłużej popracować (popisać) nad pewnymi sprawami (także z wdzięczności, bo taki Piękny Rower od Lwów dostałem – no to jak się nie odwdzięczyć?)

No to się idę odwdzięczać, co nie znaczy wdzięczyć – wdzięczyć się nie będę, gdybym się wdzięczył to pewnie by to było tzw. popularne..
Ale, prawda się nie potrzebuje wdzięczyć.. Z drugiej strony, kto ją chce, też się sam musi postarać, coś w sobie przełamać, choćby pewne ograniczenia czy konstrukcje sprowadzone “do czegoś nie widzenia”. .

Będę ja i o tym jeszcze i pisał i mówił, może w formie.. bo ja wiem, specjalistą nie jestem, ale jakichś pogadanek – warsztatów (może wizualnych także, w internecie) – może kilka osób by to interesowało.. A co? Ano to, jak zobaczyć trochę więcej i nie tylko to, co wszyscy widzą..

Może to być w najbliższym czasie pożyteczne, oj może..

Bo, jak wszyscy wiemy, trochę się działo..
A będzie się jeszcze więcej dziać..

I nawet nie tylko na buzię, ale jakby i na mózg, tak w środku, maska jakaś może i była założona (a może i jest)? I co to oznacza?

Niektórzy coś na ten temat, w mediach, tych takich niezależnych (niby) w Internecie, mówią, ale..co się tam mówi.. wszystko wręcz..a wtedy to jakby zgoła nic – bo jak popuścić wodze fantazji za bardzo to nic Prawdy z tego się uratować nie da.

A właśnie jej nam trzeba najbardziej, Prawdy!

Prawda?

PS

Tutaj poniżej daję jeszcze link – można sobie obejrzeć bardzo ciekawe fotografie z ostatnich dni – jak myślicie, co one przedstawiają, czy coś tam się wyłania (kontrasty i opracowanie foto po to jest takie, żeby podkreślić co tam może być widoczne, ale nic nie zmienić, oczywiście) – co to może sugerować? Czy ktoś lub coś chce nam coś przekazać? Co? Kto?
I tak dalej..
Warto się nad tym zastanowić..
A i ja będę o tym pisał..

pozdrawiam i ciepło : )

Marat – Mateusz

CIEKAWE FOTOGRAFIE – format ok. 2000 px

TUTAJ WIĘKSZY FORMAT – oryginalny (może się długo ładować)